Jako że niebawem zbliżamy się do końca historii chciałabym wam przedstawić nowość na tym blogu zarówno jak i na wielu innych. Możecie zrobić Q&A z bohaterami tej opowieści. Pytania do nich możecie przesyłać na email romantycznie-zakochana-blog@wp.pl lub na mojego prywatnego emaila pati98-10-14@wp.pl
Jeżeli chcecie zadać jakiemuś bohaterowi musicie najpierw napisać tak:
Do: Bartek
(Treść pytania)
Jeżeli napiszecie tylko treść pytania bez imienia bohatera do którego piszecie odpowie na nie przypadkowa osoba z mojej historii.
Życzę miłego i słonecznego weekendu
Patusia :)
Blog został stworzony by każdy miłośnik romantycznych historii znalazł coś dla siebie. Historie będą dodawane regularnie około 2 czasami nawet 3 razy w tygodniu. Niektóre będą miały tylko jedną część inne kilkanaście. Mam nadzieję trafić w gusta nawet najbardziej wyrafinowanego czytelnika. Zapraszam po więcej historii na stronę http://www.opowi.pl/katalog
piątek, 25 września 2015
Lekcja Życia cz.39
Oto kochani kolejna część na którą jak sądzę i mam nadzieję długo i niecierpliwie czekaliście. Ze smutkiem stwierdzam że zbliżamy się do końca kochani. Nie wiem jak wy ale ja się zżyłam z bohaterami tej opowieści jak i z samą opowieścią. Zapraszam do aktywnego komentowania jak wam się podoba oraz co myślicie stanie się jako następne. A teraz zostawiam was w słodkiej nieświadomości:)
------------------------------------------
Bartek
przeczuwał co się zaraz stanie. Gdyż widział nadchodzące kłopoty. I chciał
uchronić przed tym ukochaną. Oraz nie chcieć wysłuchiwać sztucznych i
wymuszonych zwrotów grzecznościowych pod adresem jego i jego aniołka.
-Cześć. - powiedziała jedna z wymalowanych dziewczyn.
-Hej. –powiedziała zdziwiona Sabina. Nie wiedziała
czego od niej chcą ale nie lubiła tego typu dziewczyn. Przerażał ją widok
takiej ilości makijażu na twarzy.
-Masz niesamowity głos. Może chcesz się do nas
dołączyć?
-Dziękuję. Hmm… - pomyślała chwile i powiedziała.
– Nie dziękuję zostanę z Bartusiem i całą resztą.
-Dziewczyny nie przyjaźnią się z chłopakami. Taka
przyjaźń nie istnieje.
-Ja z Bartkiem nie jesteśmy przyjaciółmi –
powiedziała cierpliwie.
-Wiedziałam!
-Przepraszam. Nie chcę być nie miła lecz
przerwałaś nam rozmowę. Czy możesz już iść?
-Przepraszam nie chciałam. Jeśli byś czegoś
potrzebowała lub nie do końca była pewna po prostu przyjdź i zapytaj. –
powiedziała odchodząc już od nich blondynka.
-Dobrze. Będę pamiętać.
Bartek
odetchnął z ulgą. Dziewczyny z jego klasy odeszły powoli niezachwycone tym że
Sabina się nie przyłączyła. Pewnie teraz będą nachodzić ją dopóki się nie
zgodzi dołączyć do ich paczki szkolnych puderniczek. Sabina rzuciła im ostatnie
spojrzenie i popatrzyła ponownie na Bartka. Jego mina zdradzała że nie był za
pomysłem przyjaźni Sabiny z tamtymi dziewczynami. Ona sama o niej nie myślała.
Tak jak one nie wierzyły w przyjaźń damsko- męską ona nie wierzyła w przyjaźń pomiędzy nią samą a grupką tamtych dziewczyn. Ale jedno z czym musiał się z
nimi zgodzić to z tym że ona ma naprawdę cudowny głos. Lecz nie to kochał w
niej najbardziej. Kochał ją całą bez wyjątku i za wszystko. Dla niego była
idealna inni mogli się z tym nie zgadzać ale on wiedział swoje.
- O czym myślisz? – zapytała szeptem wtulając się
w jego szeroką i umięśnioną pierś.
- O tym że jesteś najpiękniejsza w tej całej szkole.
– opowiedział obejmując ją lekko w talii.
- Ale ty uroczo kłamiesz.
- I o tym że jesteś niezwykle mądra.
- Kłamczuszek. – powiedziała i lekko pocałowała go
w czubek nosa.
- I o tym że twój głos jest najpiękniejszym jaki
słyszałem w swoim życiu. – powiedział i pocałował ją w czubek głowy.
- Oh... Mój kochany kłamca. – oddała buziaka ale w
usta.
Subskrybuj:
Posty (Atom)