A więc jak widzieliście mamy już koniec Wiecznej Miłości Potępionych Dusz. Jednak teraz chciałabym zrobić sobie około 2 tygodni przerwy żeby przyszykować kolejne opowiadanie którę będę dodawać. Ale mam z tym lekki problem mam zaczętych kilka i nie wiem które mam dodawać jako następne. A więc na głównej będziecie mieli ankietę, która pomoże mi zorientować się co chcielibyście czytać jako następne.
Pozdrawiam
Patusia
Blog został stworzony by każdy miłośnik romantycznych historii znalazł coś dla siebie. Historie będą dodawane regularnie około 2 czasami nawet 3 razy w tygodniu. Niektóre będą miały tylko jedną część inne kilkanaście. Mam nadzieję trafić w gusta nawet najbardziej wyrafinowanego czytelnika. Zapraszam po więcej historii na stronę http://www.opowi.pl/katalog
niedziela, 1 stycznia 2017
Wesołego Nowego Roku
Witajcie kochani,
Chciałabym wam życzyć szczęśliwego Nowego Roku 2017. Żeby nowy rok był dużo lepszy od poprzedniego. Spełnienia marzeń.
Wesołego 2017!!!
Wieczna Miłość Potępionych Dusz - cz.17 - Epilog
150 lat później.
Oczami Róży:
Stoimy właśnie w blasku wschodzącego słońca. Ja w ramionach Fabiana, mój brat ze swoją żoną, Mateusz ze swoją dziewczyną, i moi rodzice. Byliśmy szczęśliwą rodziną. Nie mamy ze sobą konfliktów. Jesteśmy dumni z tego kim jesteśmy. A jesteśmy wampirami najlepszymi z najlepszych. Z rzadkimi i niebezpiecznymi talentami których używamy tylko do obrony naszej rodziny nigdy do ataku. Już raz próbowano odebrać mi szczęście nigdy więcej się to nie powtórzy bo ci których kocham na to nie pozwolą. NIGDY!!
Oczami Fabiana:
Te 150 lat minęło mi jak mrugnięcie okiem. Jestem pojętniejszy niż człowiek ponieważ zapamiętuję szybciej. Przez to nauczyłem się prawie wszystkich języków i każdego kursu na studiach, ponadprogramowe informacje i władanie nad własnym talentem. Jaki mam? Umiem władać nad umysłami wampirów, ludzi, zwierząt, wilkołaków. Jedyną osobą której nie umiem kontrolować to Róża i Kasjan. Resztą mogę manipulować na różne sposoby. Mateusz dostał dar jasnowidzenia połączony z odbieraniem zmysłów lub pokazywaniem złudnych obrazów. Tak samo jak w przypadku mojego talentu tak i jego nie działa na Różę i Kasjana. Jako jedyna rodzina na świecie się nie kłócimy i nie bijemy. Jesteśmy zgodni bo na świecie pośród ludzi i wampirów mamy tylko siebie pomimo wielu sprzymierzeńców. Po pogrzebie mamy spotykałem się z moją siostrą codziennie aż do momentu jej śmierci która nastąpiła w wieku 117 lat. Do końca zachowała ostrość umysłu. Nie chorowała tak bardzo a zmarła ze starości w śnie z szerokim uśmiechem na ustach. Pewnie przyszedł po nią mąż lub rodzice albo wszyscy na raz.. Kto by to nie był zabrał do lepszego świata ostatnią osobę która poświadczyłaby moją prawdziwą tożsamość. Jestem Fabian, Lucas, Leon Harrison. I jestem dumny z bycia wampirem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)