Kochani to już koniec ostatnia część tego opowiadania. Jestem bardzo smutna bo ta opowieść to moje "dziecko" dzieło wielu miesięcy ciężkiej pracy. Jednak wszystko co dobre kiedyś się kończy. O detalach co do nowej historii napiszę w następnym poście.
Miłego czytania....
-----------------------------------------
Bartek i Sabina byli nierozłączni. Kochali się ponad wszystko; każdą przeciwność losu pokonywali razem. Od początku swojej znajomości wspierali się. Wszystko za co się wzięli było dla nich więcej niż możliwe by zrobić. Przekonywali się jak bezcennym darem jest dar życia. A jeszcze droższe i ważniejsze życie ich bliskich. Dostali lekcję życia o darze życia. Dla nich każda chwila razem była czasem kiedy odrywali się od smutnej i bezlitosnej rzeczywistości a przenosili się do krainy marzeń. Sabina i Bartek dzieli swoje życie do końca. Do końca wszystkiego. Wielu próbowało zaszkodzić ich miłości lecz żadnemu się to nie udało. Gdyż miłość którą się obdarzyli była zbyt mocna i bezwarunkowe. Każdy następny dzień był dla nich piękniejszy od poprzedniego do póki mieli siebie nawzajem. Dostali wiele lekcji z których wynieśli wiele rzeczy. Na zawsze tęsknili za bliskimi którzy odeszli ale też dawali więcej czasu tym którym mogli go jeszcze dać. Do póki nie było jeszcze na to za późno. Tym razem czas i aniołowie byli po ich stronie. A dwa serca biły w tym samym rytmie nadając ich życiu kolorów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz