-Halo? – powiedziała zaspanym głosem.
-Hej słoneczko. Obudziłem
cię? – zapytał zmartwiony. Po chwili zrobiło mu się za siebie wstyd. Powinien
to przewidzieć!
-Nie coś ty już miałam wstawać.
Jak się czujesz? – głos jej mimowolnie zadrżał, gdy mówiła te słowa.
-Nawet dobrze już tak bardzo nie boli porównując do początku. A ty?
-Dobrze. Ale mogło by być lepiej…
- podczas jej odpowiedzi słyszała dziwne szmery w słuchawce.
-Sabina!! – przerwał jej ostrym głosem.- Masz
natychmiast wrócić do domu! Nie mogę w to uwierzyć że mogłaś uciec przez taką
głupotę.
-Spokojnie jestem bezpieczna i poradzę sobie. Jestem dużą dziewczynką.
-Skarbie wiem że sobie dasz radę
ale ja po prostu nie mogę wstawać. Bardzo chciał bym wstać i pójść za tobą
gdziekolwiek poprowadzisz. Ale nie mogę. Kocham cię i chciałbym cię również
chronić. Teraz jednak nie mogę.
-Wiem że chcesz. Wrócę do domu
jak tylko ochłoniecie. Obiecuję ci.
-Wiem. Ufam ci skarbie.
-Muszę już iść ktoś mnie woła.
-Zadzwonisz później jak znajdziesz wolną chwilkę?
-Oczywiście. Może nawet jeszcze
dziś odwiedzę.
-Uwierz mi na słowo że nie chcesz.
-Czemu?
-Bo spotkasz się tu ze swoim bratem. Swoją
drogą jest bardzo wściekły.
-Nie boję się go. Wiem że nic mi
nie zrobi.
-Ale ja boję się o ciebie.
-On mi nic nie zrobi. W
końcu jest moim bratem.
-Tego nie byłbym taki pewien.
-Będę za około godzinkę. Kocham
cię. – powiedziała czule.
-Ja ciebie bardziej skarbie.
– powiedział wzruszony. – Będę na ciebie czekał.
-Dobrze. Do zobaczenia misiu.
-Do zobaczenia.
-------------------------------------------------------------------------
Jeśli macie jakieś pytanie dotyczące bloga lub opowiadania proszę
kierujcie je na mój numer gg:
33198853
Lub na mojego e maila:
pati98-10-14@wp.pl
Odpowiedzi na wasze pytania zostaną jak najszybciej udzielone. Proszę nie
wysyłać wiadomości chamskich i bezsensownych, które zajmują tylko mój czas, Raz
na jakiś czas będę pisała wasze pytania i odpowiadała na nie jeśli będziecie
chętni. :) Pozdrowienia Patka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz