niedziela, 12 lipca 2015

Lekcja Życia cz.18

Sabina dobierała ubrania dosyć szybko. Nigdy nie miała z tym problemu. Nie wychodziła z domu ubrana w przypadkowe ubrania. Zjadła szybkie lecz syte śniadanie i pobiegła do pokoju po swoje oszczędności. Natychmiast po tym poszła do sklepu zrobić najpotrzebniejsze jej zdaniem zakupy dla Bartka. Miała pojęcie co może mu się przydać. Zaraz po zakupach udała się do szpitala. Szła powoli. Niespiesznie. W progu szpitala usłyszała że ktoś krzyczy jej imię. Odwróciła się i zobaczyła Kamila biegnącego w jej stronę. Szybko się odwróciła i biegła najszybciej jak potrafiła przez korytarz. Serce podeszło jej do gardła i obijało je boleśnie. Wbiegła do salki Bartka, zatrzasnęła drzwi i przyparła do nich plecami. Wszyscy obecni spojrzeli na nią zdumieni. Dorian wstał i z kamienna twarzą podszedł do dziewczyny i przytulił ją. Tak mocno jakby chciał przytulając ochronić ją przed całym światem. Na moment zapomniała o biegnącym tu Kamilu. I poczuła spokój. Lecz tylko na bardzo krótką chwilkę. Pomiędzy płytkimi oddechami w końcu wykrztusiła.
-Kamil biegł tuż za mną za chwilkę tu będzie.
-Spokojnie. Nic ci tu nie zrobi. Tutaj jesteś bezpieczna. – powiedział uspokajająco gładząc po plecach.
Z tym akurat miał rację. A ona była skłonna w to uwierzyć. Ona uspokoiła się i wyśliznęła się z ramion brata. Wierzyła w to co mówił. I nigdy w niego nie zwątpiła. Podeszła do łóżka swojego serduszka i przywitała się. W tym momencie do Sali wbiegł Kamil. Zobaczywszy Sabinę przy łóżku Bartka trzymającą jego rękę w swoich dłoniach najpierw poczuł rozbawienie potem złość. Zdenerwowało go to. Pomimo że Bartek nie był zdolny by wstać o własnych siłach to i tak on bardziej wolała jego od Kamila. Pomyślał z zażenowaniem i obrzydzeniem co on może jej dać że go tak kocha. Jednak odpowiedzi na swoje niezadane pytanie nie znalazł. Nawet nie chciał.


Znalezione obrazy dla zapytania zdenerwowany nastolatek


-------------------------------------------------------------------------
Jeśli macie jakieś pytanie dotyczące bloga lub  opowiadania proszę kierujcie je na mój numer gg:
33198853
Lub na mojego e maila:
pati98-10-14@wp.pl 
Odpowiedzi na wasze pytania zostaną jak najszybciej udzielone. Proszę nie wysyłać wiadomości chamskich i bezsensownych, które zajmują tylko mój czas, Raz na jakiś czas będę pisała wasze pytania i odpowiadała na nie jeśli będziecie chętni. :) Pozdrowienia Patka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz