środa, 26 października 2016

Wieczna Miłość Potępionych Dusz - 11.2 - Wybaczanie krzywd

Z góry przepraszam że takie krótkie ale takie ma być następny będzie dłuższy. Tak więc zapraszam do czytania.

-----------------------------------------

Oczami Róży:

  • Nie nie chcesz tego życia. Nie będziesz mógł powiedzieć ludziom a zwłaszcza twojej rodzinie kim tak naprawdę jesteś bo zginą. Jeśli dostaniesz talent będziesz musiał go poznać, szlifować a to wbrew pozorom nie jest takie łatwe i nawet po wielu latach może ci się nie udać go opanować.
  • Dam sobie radę a jeśli nie to ty mi pomożesz.
  • Posłuchaj mnie… - powiedziałam sfrustrowana.
  • Nie to ty mnie posłuchaj. We dwoje damy sobie radę jeśli tylko w to uwierzymy ja w to wierzę całym sobą a ty?
  • Postaram się. - odpowiedziałam z nikłym uśmiechem.
  • Kocham cię. - powiedział całując mnie usta.
  • Wybaczysz mi?
  • Ale co takiego?
  • Wszystko złego co cię od tej pory spotka.
  • Wybaczę. A wiesz dlaczego?
  • Hmm??
  • Bo cię kocham.

Uśmiechnęłam się szeroko. On dał mi wiarę że wszystko się jakoś ułoży. Bo nasza historia dopiero się zaczęła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz