niedziela, 1 stycznia 2017

Ważne !!!

A więc jak widzieliście mamy już koniec Wiecznej Miłości Potępionych Dusz. Jednak teraz chciałabym zrobić sobie około 2 tygodni przerwy żeby przyszykować kolejne opowiadanie którę będę dodawać. Ale mam z tym lekki problem mam zaczętych kilka i nie wiem które mam dodawać jako następne. A więc na głównej będziecie mieli ankietę, która pomoże mi zorientować się co chcielibyście czytać jako następne.

Pozdrawiam
Patusia

Wesołego Nowego Roku

Witajcie kochani,

Chciałabym wam życzyć szczęśliwego Nowego Roku 2017. Żeby nowy rok był dużo lepszy od poprzedniego. Spełnienia marzeń. 


Wesołego 2017!!!

Znalezione obrazy dla zapytania wesołego nowego roku

Wieczna Miłość Potępionych Dusz - cz.17 - Epilog

150 lat później.
Oczami Róży:

Stoimy właśnie w blasku wschodzącego słońca. Ja w ramionach Fabiana, mój brat ze swoją żoną, Mateusz ze swoją dziewczyną, i moi rodzice. Byliśmy szczęśliwą rodziną. Nie mamy ze sobą konfliktów. Jesteśmy dumni z tego kim jesteśmy. A jesteśmy wampirami najlepszymi z najlepszych. Z rzadkimi i niebezpiecznymi talentami których używamy tylko do obrony naszej rodziny nigdy do ataku. Już raz próbowano odebrać mi szczęście nigdy więcej się to nie powtórzy bo ci których kocham na to nie pozwolą. NIGDY!!

Oczami Fabiana:


Te 150 lat minęło mi jak mrugnięcie okiem. Jestem pojętniejszy niż człowiek ponieważ zapamiętuję szybciej. Przez to nauczyłem się prawie wszystkich języków i każdego kursu na studiach, ponadprogramowe informacje i władanie nad własnym talentem. Jaki mam? Umiem władać nad umysłami wampirów, ludzi, zwierząt, wilkołaków. Jedyną osobą której nie umiem kontrolować to Róża i Kasjan. Resztą mogę manipulować na różne sposoby. Mateusz dostał dar jasnowidzenia połączony z odbieraniem zmysłów lub pokazywaniem złudnych obrazów. Tak samo jak w przypadku mojego talentu tak i jego nie działa na Różę i Kasjana. Jako jedyna rodzina na świecie się nie kłócimy i nie bijemy. Jesteśmy zgodni bo na świecie pośród ludzi i wampirów mamy tylko siebie pomimo wielu sprzymierzeńców. Po pogrzebie mamy spotykałem się z moją siostrą codziennie aż do momentu jej śmierci która nastąpiła w wieku 117 lat. Do końca zachowała ostrość umysłu. Nie chorowała tak bardzo a zmarła ze starości w śnie z szerokim uśmiechem na ustach. Pewnie przyszedł po nią mąż lub rodzice albo wszyscy na raz.. Kto by to nie był zabrał do lepszego świata ostatnią osobę która poświadczyłaby moją prawdziwą tożsamość. Jestem Fabian, Lucas, Leon Harrison. I jestem dumny z bycia wampirem.

Znalezione obrazy dla zapytania wschód słońca nad oceanem

niedziela, 25 grudnia 2016

Wieczna Miłość Potępionych Dusz - cz.16.1 - Długa wieczność

50 lat później od momentu przemiany.
Oczami Fabiana:

50 lat temu dostałem od Róży życie wieczne tak samo jak Mateusz. Dzisiaj stoję na pogrzebie swojej mamy. Zmarła w wieku 92 lat. Ostatnich 22 nie pamiętała. Nawet mnie. Mój brat umarł 10 lat temu zostawiając swoje troje dzieci. Moja siostra jest dalej w domu starców. Odwiedza ją jej dwie córki i syn. Z jednej strony żałuję że opuściłem swoją rodzinę. Ale z drugiej cieszę się że stało się tak a nie inaczej. Przez to poznałem miłość swojego życia. Po słowach księdza: Idźcie w pokoju Chrystusa”, razem z Różą złożyliśmy kwiaty na grobie i zaczęliśmy opuszczać cmentarz. Moja siostra zobaczyła mnie i pokazała na migi o chwilę rozmowy. Spełniłem jej prośbę.

  • Cześć siostra.
  • Hej braciszku. Jak zawsze młody.
  • Tak… Przykro mi z powodu mamy. Ty po moim odejściu byłaś z nią bliżej niż ze mną.
  • Dziękuję. Masz rację. Przez ostatnie 20 lat pytała się czy już wróciłeś i czy ją odwiedzisz a przez ostatnie 2 płakała że jej dziecko umarło.
  • Odwiedzałem ją. Codziennie przez ostatnie 21 lat ale mnie nie pamiętała. Myślała że jestem którymś z waszych dzieci.
  • Róża, mam prośbę.
  • Tak? - opowiedziała moja narzeczona.
  • Czy mogłabyś pilnować mojego brata żeby mu się nic nie stało?
  • Oczywiście. Spełnię twoją prośbę.
  • Dziękuję.


Pożegnałem się z moją siostrą bardzo wylewnie i wyszedłem z cmentarza. Bardzo za nią tęsknię ale każda moja minuta w jej towarzystwie przybliża ją do śmierci. Jej śmierci.  Obiecałem jej że niedługo się spotkamy. Tak. Niedługo i na pewno nie będzie to jej pogrzeb.


Znalezione obrazy dla zapytania pogrzeb

Wesołych Świąt

Znalezione obrazy dla zapytania wesolych swiat

Wszystkim moim czytelnikom życzę wesołych i zdrowych świąt Bożego Narodzenia. Żeby te święta były dla was przepełnione ciepłem rodzinnym i rodzinną atmosferą. Dużo przepysznego jedzenia i bezpiecznej drogi powrotnej jeżeli ktoś gdzieś wyjeżdżał. Uważajdzie na siebie bo święta to niebezpieczny czas na drogach tak więc wróćcie do domu cali i bezpieczni. 

Życzy Patusia 

P.S. Jakby ktoś chciał spersonalizowane życzenia świąteczne niech wyśle emaila na pati98-10-14@wp.pl swoje imię i nazwisko a spróbuję na nie odpowiedzieć możliwie jak najszybciej. 

wtorek, 13 grudnia 2016

Wieczna Miłość Potępionych Dusz - cz.15.1 - Początek Wieczności

Oczami Róży:

Do naszego domu weszły 3 piękne kobiety. Zatrzymały się i spojrzały na mnie i na chłopaków. Czarnowłosa uśmiechnęła się pokrzepiająco i wyciągnęła do mnie rękę w geście przyjacielskim oraz prośbą o podejście. Spełniłam jej prośbę bo wiedziałam kim jest. Oraz to co może nam się stać jeśli tej prośby nie spełnię.

Powoli podeszłam do niej i skłoniłam się lekko ale z gracją. Isabelle spojrzała na mnie z podobnym uśmiechem co jej siostra.

  • Przedstaw się dziecko. - powiedziała Amelia.
  • Jestem Róża Harrison. Z pierwszego życia Róża Eleanor Natasha Sparks.
  • Córka Seana Sparks’a? - zapytała Amelia.
  • Tak pani.
  • Jak zginął? - zapytała ponownie Amelia.
  • Mój dom zaatakowała wataha wilków. Zabili moich rodziców i rodzeństwo. Moja rodzina mnie ukryła więc jako jedyna przetrwałam.
  • Twój ojciec był wielkim wampirem i najlepszym tancerzem ostrzy i strzały w naszym świecie. Odziedziczyłam to po nim ale nie szlifujesz swojego talentu. - powiedziała Eve.
  • Z pewnością pani.
  • A więc co chcesz zrobić z tymi śmiertelnikami? - zapytała Isabelle.
  • Chciałabym dołączyć ich do naszego świata. Jeden z nich nie ma już rodziny więc nie ma kogo zostawiać. A drugi z naszą pomocą poradzi sobie ze stratą dotychczasowego życia.
  • A jeżeli nie? - dopytała Isabella.
  • Zabiję go oraz jego rodzinę. Tak jak głosi prawo. Zanim dowiedzą się o nas ludzie.
  • Będziesz w stanie to zrobić?
  • Tak. Nawet jeśli do końca swojego życia będę musiała cierpieć z powodu złamanego serca pani.
  • Bardzo dobrze. Nie mam więcej pytań. A wy siostry? - zapytała Isabelle.
  • Nie. - odpowiedziała cicho Eve.
  • Ja mam jedno. - odpowiedziała Amelie.
  • Tak pani?
  • Jaki jest twój talent?
  • Panowanie nad żywiołami.
  • Jakim konkretnym?
  • Wszystkimi. Każdym jednym z osobna lub wszystkimi razem.
  • Niesamowite. A więc głosujemy siostry. Ja Amelia, jako pierwsza i najstarsza z sióstr jestem za tym by chłopców przemienić i dać im szansę na życie wieczne.
  • Ja Isabelle, druga z trzech najstarszych sióstr popieram decyzję mojej starszej siostry Amelie.
  • Ja Eve, najmłodsza z trzech najstarszych sióstr wnoszę o to samo co moje dwie starsze siostry popierając ich wyrok.
  • Ostatecznym wyrokiem jest: przemienienie Mateusza oraz Fabiana w wampiry rangi Podopiecznych. Odpowiedzialność za nich weźmie Kasjan jako Opiekun rodziny Harrison. Róża Sparks Harrison zostaje awansowana  z Podopiecznej na Opiekuna i pomocnika Kasjana. Jeżeli rodzina nie podporządkuje się owemu wyrokowi czeka ich śmierć. Rodzina Fabiana może wiedzieć tylko tyle ile powinna. - powiedziała poważnie Amelia. - Czy zrozumieliście wyrok?
  • Tak pani.
  • Wspaniale. A więc siostry ruszamy w drogę powrotną.
  • Może zechcą panie najpierw odpocząć?
  • Chętnie.
  • Czy mogę zadać ja tobie pani pytanie? - skierowałam się do Amelie.
  • Oczywiście.
  • Czy mogłabym ich przemienić za 4 miesiące.
  • A co będzie za 4 miesiące?
  • Kończymy rok szkolny i wyjedziemy na studia. Rodzice i rodzeństwo Fabiana będą bezpieczniejsi oraz oni przystosują się lepiej do nowego życia.
  • Dobrze. Na to się mogę zgodzić.
  • Dziękuję pani.

Flash in time.

Po 3 dniach filary wampirzej społeczności i przedstawicielki prawa, trzy siostry opuściły nasz dom by powrócić do własnej posiadłości. Chłopaki dostali 4 miesiące ludzkiego życia. To bardzo dużo. Nasze egzaminy końcowe poszły rewelacyjnie ja miałam 100% chłopaki natomiast po 97% każde z nas dostało również stypendium sportowe. Ja za niesamowite trenerstwo co podniosło umiejętności naszej drużyny a chłopcy za pokazanie umiejętności na wygrywając wszystkie mecze. Ceremonia przemiany odbędzie się za 2 tygodnie zaraz po przeniesieniu się do nowego domu gdzie będziemy mogli uczęszczać na uniwerek. Luca znalazł sobie Rozalie. Dziewczynę którą zmienił niedługo po tym kiedy dowiedziała się kim jest. Widać że kochają się bardzo mocno i prawdziwie. Jeśli nie będę pierwszą która ją znajdzie i zabije.

2 godziny przed przemianą.
Oczami Fabiana:

Mateuszowi ręce się trzęsą boi się że będzie bardzo boleć. Ja boję się że w razie czego nie dam rady się powstrzymać i kogoś skrzywdzę. Usłyszeliśmy kroki Róży na schodach. Jej wysokie szpilki odbijały się echem od pół pustych ścian. Kiedy weszła do pokoju zatkało mnie. Wyglądała olśniewająco.

























Podeszła do nas powoli i przystanęła.
  • Gotowi?
  • Tak. - opowiedziałem.
  • Chyba tak. - powiedział Mateusz.
Podeszła do nas jeszcze bliżej odchyliła moją głowę i wbiła się kłami w moją szyję. Jęknął cicho i zaczęłam szybciej oddychać. Zaczęło mnie palić serce i cała reszta ciała. Odsunęła się ode mnie i przeniosła mnie na łóżko. Następnie to samo zrobiła z Mateuszem. Dryfowałem na pograniczu snu i świadomości przez dwa dni podobnie jak Mateusz.

Kiedy się obudziliśmy stwierdziliśmy że widzimy lepiej, słyszymy i czujemy lepiej niż wcześniej. Tak jakbyśmy wcześniej mieli klapki na oczach. To było cudowne, zobaczyłem Różę patrzącą się na wschód słońca. Wyglądała niesamowicie pięknie.