sobota, 25 lipca 2015

Lekcja życia cz.25

Bartek poszedł do Sabiny. Jej sylwetka była drobna jak z najdelikatniejszego szkła. Jakby najdrobniejszy podmuch mógł ja zbić. Jej kolor skóry był tak blady niczym najlepsza Chińska porcelana. Usiadł obok niej i czekał na to co powie.
-Czemu to zrobiłaś?
-Nie ważne…
-Wiesz jak się o ciebie bałem?
-Domyślam się.
-Nigdy więcej mi tego nie rób.
-Dlaczego? Przecież jest ci tak dobrze z Alicją… - powiedziała sztywno.
-Czy możesz przestać? Długo będziesz mi wypominać?
-Tak długo jak będzie trzeba.
-Dlaczego? Dlaczego mi to robisz? – zapytał zrezygnowany.
-A czemu ty mi to zrobiłeś? – powiedziała smutno.
Jej pytanie przepełniło czarę goryczy Bartka.
-Posłuchaj aniołku to nie była moja wina. – odgrażał się jej Bartek – A poza tym masz rozum więc radzę go wreszcie użyć.
Sabina siedziała wstrząśnięta na łóżku. Jego słowa bardzo ją dotknęły. Nie mogła uwierzyć w to co przed chwilą powiedział. Nie docierało to do niej.
-Musisz już iść. – powiedziała sucho.
-Wcale nie. – odpowiedział zaskoczony.
-Idź już stąd! – krzyknęła Sabina ze złością.
-Nie. Nie pójdę stąd. – odpowiedział spokojnie.
-Idź albo ja wyjdę.
-Dobrze już dobrze. Przyjdę do ciebie później. Jak ochłoniesz.

-Nie przychodź do mnie nigdy więcej!


Znalezione obrazy dla zapytania zakochana para


-------------------------------------------------------------------------
Jeśli macie jakieś pytanie dotyczące bloga lub  opowiadania proszę kierujcie je na mój numer gg:
33198853
Lub na mojego e maila:
pati98-10-14@wp.pl 
Odpowiedzi na wasze pytania zostaną jak najszybciej udzielone. Proszę nie wysyłać wiadomości chamskich i bezsensownych, które zajmują tylko mój czas, Raz na jakiś czas będę pisała wasze pytania i odpowiadała na nie jeśli będziecie chętni. :) Pozdrowienia Patka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz